Kawały, dowcipy i śmiech

Śmieszne forum o dowcipach i kawałach. Śmiej się z nami

Nie jesteś zalogowany.

#1 2008-10-08 00:44:02

yair51
Member
Zarejestrowany: 2008-10-01
Posty: 45

A Dead Ringer!

The Hunchback of Notre Dame croaks so they need to find a new bell-ringer.A guy with no arms comes along and says he can do it."But you've got no arms... you can't do this job!" says the church leader.The new applicant shouts back - "Sure I can... I'll do it with my mouth!" So the church hires him and he starts his bell-ringing duties the next day.He begins ringing the bell using only his mouth, but the bell is so heavy, it tosses him out the window to the ground and splatters him dead.He's lying dead on the ground and a big crowd gathers around him."Who is that guy?" one person says."I don't know says another, but his face sure rings a bell..."

Offline

 

#2 2008-10-08 05:47:20

nefertiti
Member
Zarejestrowany: 2008-10-03
Posty: 32

Re: A Dead Ringer!

Kobiety rozumieją lepiej żywe istoty, mężczyźni martwe. Hugo Dionizy Steinhaus

Offline

 

#3 2008-10-08 09:37:51

nefertiti
Member
Zarejestrowany: 2008-10-03
Posty: 32

Re: A Dead Ringer!

Patere legem, quam ipse tuleris - prawo obowiązuje wszyskich, także ustawodawcę.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB | Site Map
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Striptiz Męski Wyposażenie spa Starogard Gdański Hurtownia kosmetyczna wrocław promocyjna odzież Szczecin BMW blog programowanie
» Odbudowa zespołów
Restrukturyzacja organizacji jest stałym elementem każdej kultury organizacyjnej. Jak tworzyć nowe, efektywne zespoły i wykorzystać kapitał ludzki dla tworzenia przewagi konkurencyjnej? Przeczytaj całą wiadomość na idg.pl
» Pouczające błędy BP
Nie ma żadnego pozytywnego punktu w katastrofie tak szokującej i ogromnej jak rozlanie się ropy w Zatoce Meksykańskiej. Jednak, podobnie jak w przypadku każdego poważnego błędu popełnionego przez korporację, można wyciągnąć wiele lekcji z tego zdarzenia. Awarie maszyn i wyposażenia często mogą być powiązane z kiepskiej jakości przywództwem w firmie - to jedna z lekcji. Kolejna: odpowiedź korporacji na spowodowaną przez nią katastrofę wymaga taktu i współczucia. Tony Hayward, jako CEO i osoba publiczna w BP, miał możliwości żeby zrobić obie rzeczy dobrze przed i po rozlaniu ropy, ale nie udało mu się to w sposób spektakularny. Co się stało? Przeczytaj całą wiadomość na idg.pl